środa, 31 października 2012

Siema :D

Siema .! ;D
Dzisiaj byłam później u Uli i z Klaudią malowałyśmy się :D i nwm może dodam zdj ale najpierw Klaudia musi je dodać :D i chodziliśmy haha xd zamknęli im drzwi przed nosem xd a później byłyśmy u Uli cioci i od razu wyszedł Uli kuzyn Dominik :D i chodziliśmy ale później Klaudia i Ula się obraziły bo nie chciałam dzwonić do drzwi :D ale później wrzeszczałam do niej bo idą moi znajomi a ta jakieś wygłupy i zaczęłam na nią wrzeszczeć a ta się obraziła :D a później siadli na ulicy i robili "rewolucje polsko ruską" :D hahah xd a później wszyscy poszli do domu a raczej ula i Klaudia później gdzieś tam szły ale ja wolałam iść do domu ;D i to jak na dzisiaj tyle ;)

OBRAZKI:



FILMIK: 

http://www.youtube.com/watch?v=yZfqxuJl_Dw

OPISY : 

Rob co robisz brat , swiat  jest dziki i nie pozwol zeby ktokolwiek mowil ze jestes nikim Slon 666
Ludzie wierza ze system zmieni sytuacje w miastach ... kiedys wierzyli ze ziemia jest plaska
Czasy się zmieniają, tylko ludzie nie 
Coś się zaczyna, i coś musi się skończyć 
"Tak bardzo chcę uciec od świata w moje maleńkie miejsce, w którym wszystko jest idealne..." 
Zamknąć się w swoim świecie i żyć tylko marzeniami...
Największym i najgorszym nałogiem każdego człowieka jest miłość. 
Skarbie, zainwestuj wszystko w żetony, <br>Bo dziś wyrwiemy się etykiecie. <br>Moglibyśmy opuścić to miasto choćby i na chwilę. 
No cóż, dziś jest już za późno by wywlekać przeszłość na światło dzienne ...
A jeżeli nie masz rąk , to zacznij klaskać dupą - Słoń WSRH ^^

FILM : 


Czerwony Kapturek - Prawdziwa historia



MUZYKA: 

Kaczor feat Shellerini - Rap,Pasja,Bit



KAWAŁY : 

Nauczycielka do Jasia:
-Kto jest najlepszym czworonożnym
przyjacielem człowieka?
-Łóżko,proszę pani..........

 


Student pyta kumpla:
-Co jesteś taki smutny?
-Wywalili mnie z uczelni!
-A za co?!
-A skąd mam wiedzieć?Pół roku mnie tam nie było!

 

TEKST PIOSENKI : 

Shellerini , Słoń (WSRH) ft. Koni - Rap znad Warty 


Prostą zasadę wyznaję, bądź szczery, dupy nie liż
I mam ten klasyczny styl jak ciuchy Perry Ellis
Mam pełen kielich i parę zwężonych źrenic
Robię niezły rap w pewnych kręgach to się ceni
Spróbuj głową mur przebić, mnie nie zmienisz
Bo rap mnie jara, tak samo mocno jak jarał mnie kiedyś
Gram dla elit podziemi tych nielicznych koneserów
Nie należysz do nich to najlepiej nic nie mów
Ze mną Mikser na emu i pojebów w klik studiu
Robimy klik klak i powstaje nowy utwór


To PDG, nie zrozumiesz jeśli nie masz gustu
Gramy hardcore jak dawniej grałoLeaders of the New School
Wciąż na jednym wózku, a wózek jak się patrzy z górki pędzi
To dla graczy, całą resztę może tylko zemdlić
To jak Kaczy jest ten rap, pasja, ten bit
Dźwięki miasta, gra, którą mamy we krwi


Synu sprawdź z dnia na dzień, łapię szlif i gry się uczę
Mam ten rap dopóki w proch się nie obrócę
To P.O.Z.N.A.N. z kreską, okno na podwórze
To WSRH, PDG przynosi burzę

Synu pal z dnia na dzień, łapię szlif i gry się uczę
Mam ten rap dopóki w proch się nie obrócę
To P.O.Z.N.A.N. z kreską, okno na podwórze
To WSRH, PDG przynosi burzę


Masz tu płytę na której każdy track to jedna z bitew
Gdzie każdy na swój sposób łączy pot o klitę z bitem
Bez dziwek, które okryły nasze miasto wstydem
Roznosząc swoje chujowe hity niczym kurwy trypel
Jestem Słoń synu, oto pełnokrwista pyra
Poznański klimat, słowa odzwierciedlane w czynach
Chcesz nas zatrzymać? chłopaku to jakieś żarty
To jak byś próbował kijem zawrócić kierunek Warty
Ja w tej grze rozdaję karty chociaż nie jestem krupier
Mam więcej stylu niż Cichopek miała chui w dupie
Lubię śmiać się z gorszych, sprawia mi to frajdę
Jaram się Psycho Real, Ice'em T. i Lil White'em
Mam ten styl przez który słabi moczą pościel
A ich spedalony idol wypada przy tym żałośnie
Zrób to gówno głośniej, to właśnie ci goście
Którzy polują na słabych z pistoletami na gwoździe
Poznań w siłę rośnie, nasze produkcje samotnie
Jakbyś tłuczone szkło próbował zabijać odstęp
Zachowaj bezpieczny odstęp, bo o kolizję łatwo
Jadę cały czas do przodu pierdoląc czerwone światło

Synu sprawdź z dnia na dzień, łapię szlif i gry się uczę
Mam ten rap dopóki w proch się nie obrócę
To P.O.Z.N.A.N. z kreską, okno na podwórze
To WSRH, PDG przynosi burzę

Synu pal z dnia na dzień, łapię szlif i gry się uczę
Mam ten rap dopóki w proch się nie obrócę
To P.O.Z.N.A.N. z kreską, okno na podwórze
To WSRH, PDG przynosi burzę
[tylko tekstyhh.pl]
Tu horyzont ogranicza się do dnia jutrzejszego
Gdzie płynie Warta wciąż garda dlatego
Nasz kolejny track to prawdziwości zaszczyt
Tu rymy lecą z paszczy nie wspinamy się na szczyt
Dziś mam zaszczyt wymieszać paru z błotem
Przepełniony hip-hopem tak jak powietrze azotem
To te rapy na faktach, gadka na track'ach
Choć w skille bogata wciąż persona non grata
Przepuszczam atak na te gwiazdy samozwańczej
I tych słodziutkich jak dżem niszczę jednym panczem
Pizgam jak w tarczę same wulgaryzmy
Na te wszystkie pizdy bez odrobiny charyzmy
A te pseudo-gwiazdy my puentujemy śmiechem
Tu na blokowisku to odbija się echem
I w chuj nie potrzebna nam teoria spisku
Bo nie zabraknie mi słów więc idźcie w pizdu


Synu sprawdź z dnia na dzień, łapię szlif i gry się uczę
Mam ten rap dopóki w proch się nie obrócę
To P.O.Z.N.A.N. z kreską, okno na podwórze
To WSRH, PDG przynosi burzę

Synu pal z dnia na dzień, łapię szlif i gry się uczę
Mam ten rap dopóki w proch się nie obrócę
To P.O.Z.N.A.N. z kreską, okno na podwórze
To WSRH, PDG przynosi burzę

GRA : 

THE FARMER 


I to jak na razie tyle

Aha i z tego miejsca przepraszam Marcelinę nie chciałam ://

Paaa .! ;D

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz