hehe a mianowicie bd udostępniać jakieś zdj znajomych i wgl żebyście mieli czym oczy napatrzeć :D oraz bd dawać teksty piosenek ale teraz pytanie jakich ja dam przykład a wy jak coś piszcie jakich byście chciały i wgl ;)
Jak narazie ja dam tekst Eweliny Liszowskiej - Nieodporny Rozum :)
Fajnie tak przy niej pomyśleć i wgl :)
http://www.youtube.com/watch?v=MEdxTgvVZFk
a oto tekst do niej jak byście chciały pośpiewać :D
http://www.youtube.com/watch?v=MEdxTgvVZFk
[Zwrotka 1]
Wyłoniłeś się z tłumu
Gdy ulicą beztrosko szłam
Twoje światło, poraziło mnie w dzień
Twój oddech to mój tlen,
Który we mnie ma swe lokum,
A ja wpadłam w niepokój
No, bo jak mogę chcieć
Myśleć o kimś kto nie zna mnie
Brak mi Twego widoku,
Nieodporny mam rozum
Zasypiam myśląc o tym, jak odezwać się
Zasypiam myśląc o tym, że jesteś niedaleko gdzieś
[Refren]
Dokąd więc biegnę
Choć wcale nie chcę
Me serce bije tak zawzięcie,
Wypełniam przestrzeń
Zwykłym powietrzem
Szukając tego, co zwą
Pozornie szczęściem.
[Zwrotka 2]
O nie, nie, nie!
Nie chcę pisać tych wszystkich bzdur
Nie mam czasu
Nie będę Ci słać listów, których już masz pełno w swoim koszu
Może nie jestem tym kimś, z kim zostałbyś przez parę chwil
Ale muszę wyjść z mroku, by odzyskać swój spokój
Zasypiam myśląc o tym, jak odezwać się
Zasypiam myśląc o tym, że jesteś niedaleko gdzieś
[Refren]
Dokąd więc biegnę
Choć wcale nie chcę
Me serce bije tak zawzięcie
Wypełniam przestrzeń
Zwykłym powietrzem
Szukając tego, co zwą
Pozornie szczęściem
[Mostek]
Namieszałeś w mojej głowie
Jednym gestem, jednym słowem
Nie musisz przynosić mi fiołków i bzów,
Wystarczy mi, że jesteś tu [2x]
A teraz specjalnie dla Sary !
Tekst tej piosenki :
Gandzia, gandzia, gandzia, gandzia.
Gandzia, gandzia, gandzia, gandzia.
Gandzia, gandzia, gandzia, gandzia.
Gandzia, gandzia, gandzia, gandzia.
AK 47, Lemon Haze, Lowrider,
Hindu Kush, w dłoni delikatny slider,
jedziemy wolno, obok śmignął Viper,
a może to był Maluch słabo widzę nabij pajpe.
Kolejny mach, słodki dym, wilgotne płuca,
zanim odpalę Snoop Dogga zarzucam,
głową podrzucam, delikatnie w bit,
bez schizy na wizji miasto śpi jest git.
Obalamy mit że marysia może skrzywdzić,
najwyżej helikopter albo efekt windy,
żaden defekt ona jest doskonała,
no chodź tu kochanie, no chodź moja mała.
Oddaję się nam cała jak by to był gang-bang,
kolejny skręt jej ciała kolejny bat pękł,
aaa, kolejny bat pękł, bat pękł, bat pękł.
Ref.
Bo znów czuję haj ten haj,
naturalny haj ten haj,
bo znów czyję haj ten haj,
naturalny haj ten haj.
Biała Wdowa, Blue Berry i Amnesia,
Grube Lolo to Ganji Mafii sesja,
na oczach presja i ciężkie powieki,
niech ten stan się nie kończy trwa wieki.
Odstawiłem leki, farmakologi narka,
wystarczy bletka, top i zapalarka,
jadę w okularkach chodź ciemno na ulicach,
ty gdzie jesteśmy chyba już nie w Katowicach.
Dłonią z uśmiechem macha nam policja,
bo to Amsterdam nie polska inkwizycja,
tu jestem wolny nie potrzebne kitranie,
na oficjalu na legalu kupuję jaranie.
Na red light'cie panie zapraszają nas do siebie,
ale z nami ta jedyna, Maria Janina,
to nie finał bo noc jeszcze długa,
chwila moment, łapię bucha.
Ref.
Bo znów czuję haj ten haj,
naturalny haj ten haj,
bo znów czyję haj ten haj,
naturalny haj ten haj.
Jack Herer, Hash, Critical, Shiva,
na zmianę płonie indica i sativa,
chmura z bonga przepalona buchem spliffa,
dzicy, młodzi, wolni jak Wiz Khalifa.
To nie kicha bo posypana z piaskiem,
po tym nie kicham no może kasłam czasem,
Tetra-hydro-cannabinol ziom,
wieczorem o poranku pacanku płoń.
Podam ci dłoń kiedy będziesz przy mnie,
bo na nią spada krusz i tytoniu selektywnie,
pozytywnie czujemy spokój ducha,
niech do snu utuli mnie z kilograma poducha.
Znów łapię bucha, ale to kręci,
jak Bob Marley chce palić to do śmierci,
jednym to śmierdzi a innym bosko pachnie,
sukndę niech się sztachnę.
Ref.2x
Bo znów czuję haj ten haj,
naturalny haj ten haj,
bo znów czyję haj ten haj,
naturalny haj ten haj.
Ganja Mafia i wiesz co się pali.
Grube lolo skręc sobie kolo.
Palimy, palimy, palimy, palimy, palimy
Palimy, palimy, palimy, palimy, palimy tu.
Palimy, palimy, palimy, palimy, palimy tu.
Palimy, palimy, palimy, palimy, palimy tu.
Palimy, palimy, palimy, palimy, palimy tu.
Gandzia, gandzia, gandzia, gandzia.
Gandzia, gandzia, gandzia, gandzia.
Gandzia, gandzia, gandzia, gandzia.
AK 47, Lemon Haze, Lowrider,
Hindu Kush, w dłoni delikatny slider,
jedziemy wolno, obok śmignął Viper,
a może to był Maluch słabo widzę nabij pajpe.
Kolejny mach, słodki dym, wilgotne płuca,
zanim odpalę Snoop Dogga zarzucam,
głową podrzucam, delikatnie w bit,
bez schizy na wizji miasto śpi jest git.
Obalamy mit że marysia może skrzywdzić,
najwyżej helikopter albo efekt windy,
żaden defekt ona jest doskonała,
no chodź tu kochanie, no chodź moja mała.
Oddaję się nam cała jak by to był gang-bang,
kolejny skręt jej ciała kolejny bat pękł,
aaa, kolejny bat pękł, bat pękł, bat pękł.
Ref.
Bo znów czuję haj ten haj,
naturalny haj ten haj,
bo znów czyję haj ten haj,
naturalny haj ten haj.
Biała Wdowa, Blue Berry i Amnesia,
Grube Lolo to Ganji Mafii sesja,
na oczach presja i ciężkie powieki,
niech ten stan się nie kończy trwa wieki.
Odstawiłem leki, farmakologi narka,
wystarczy bletka, top i zapalarka,
jadę w okularkach chodź ciemno na ulicach,
ty gdzie jesteśmy chyba już nie w Katowicach.
Dłonią z uśmiechem macha nam policja,
bo to Amsterdam nie polska inkwizycja,
tu jestem wolny nie potrzebne kitranie,
na oficjalu na legalu kupuję jaranie.
Na red light'cie panie zapraszają nas do siebie,
ale z nami ta jedyna, Maria Janina,
to nie finał bo noc jeszcze długa,
chwila moment, łapię bucha.
Ref.
Bo znów czuję haj ten haj,
naturalny haj ten haj,
bo znów czyję haj ten haj,
naturalny haj ten haj.
Jack Herer, Hash, Critical, Shiva,
na zmianę płonie indica i sativa,
chmura z bonga przepalona buchem spliffa,
dzicy, młodzi, wolni jak Wiz Khalifa.
To nie kicha bo posypana z piaskiem,
po tym nie kicham no może kasłam czasem,
Tetra-hydro-cannabinol ziom,
wieczorem o poranku pacanku płoń.
Podam ci dłoń kiedy będziesz przy mnie,
bo na nią spada krusz i tytoniu selektywnie,
pozytywnie czujemy spokój ducha,
niech do snu utuli mnie z kilograma poducha.
Znów łapię bucha, ale to kręci,
jak Bob Marley chce palić to do śmierci,
jednym to śmierdzi a innym bosko pachnie,
sukndę niech się sztachnę.
Ref.2x
Bo znów czuję haj ten haj,
naturalny haj ten haj,
bo znów czyję haj ten haj,
naturalny haj ten haj.
Ganja Mafia i wiesz co się pali.
Grube lolo skręc sobie kolo.
Palimy, palimy, palimy, palimy, palimy
Palimy, palimy, palimy, palimy, palimy tu.
Palimy, palimy, palimy, palimy, palimy tu.
Palimy, palimy, palimy, palimy, palimy tu.
Palimy, palimy, palimy, palimy, palimy tu.
haha Pozdro dla Karoliny M :D

Mogłam dać lepsze ^^ np. ta zmoora i juz lepiej ^^
OdpowiedzUsuń-Makowska ^^ Karolcia ;* xDD
haha xd spoko ;D chesz być jako zmora ja ci ją dam to zobaczysz :D
OdpowiedzUsuń